„ Gdyż nieszczęście świata w tym, że chory jest Bóg jego, stąd i świat choruje. W gorączce jest Pan i jego dzieło gorączkuje. Umiera Bóg i stworzony przez niego świat umiera. Lecz nie jest jeszcze za późno…”
Zawodowy rosyjski tłumacz dostaje zlecenie przetłumaczenia XVI wiecznego hiszpańskiego rękopisu, dotyczącego relacji z pełnej niebezpieczeństw wyprawy ówczesnych konkwistadorów w głąb jukatańskiej dżungli, po święte księgi Majów. Możliwość dodatkowego zarobku jest oczywiście kusząca i nie było by w tym niczego szczególnie nadzwyczajnego gdyby nie….
No właśnie, gdyby co!?
Treść dokumentu zaczyna pochłaniać go całkowicie i bez reszty, szarpie emocjami, burzy spokój ducha, wciąga niczym wir i zsyła przerażające wizje. Zmienia szare uporządkowane i monotonne życie w pasmo niebezpieczeństw i strachu. Przeszłość i teraźniejszość zaczynają się dziwnie przeplatać i oddziaływać na siebie.
ŚWIĘTA PIRAMIDA MAJÓW W CENTRUM MOSKWY? TRZĘSIENIE ZIEMI? ATAK JAGUARA?
A to tylko początek rodzących się wydarzeń….
Postępy nad tłumaczeniem manuskryptu, zbiegają się w czasie z iście apokaliptycznymi doniesieniami w telewizji i radio o nawiedzających cały świat straszliwych kataklizmach i zniszczeniach na niespotykana dotąd skalę.
Przypadek? A MOŻE?
A może historię zapisaną w rękopisie i obecne wydarzenia łączy jakiś związek? Czym tak naprawdę jest ten niezwykły dziennik? Co wierzenia dawnych Majów mają do dwudziestowiecznej rzeczywistości? Co jest prawdą, a co fałszem? Czy to naprawdę zbliża się APOKALIPSA?
Książka „ Czas zmierzchu” Dymitrija Glukhovsky’ego to świetnie napisany, ciekawy, klimatyczny i barwny thriller z elementami powieści przygodowej i historycznej. Autor znakomicie prowadzi intrygę, właściwie stopniuje napięcie i tworzy własną niepowtarzalną lekko mroczną aurę zagrożenia, która niczym gęsta tropikalna mgła oplata przedstawione w powieści postacie i zdarzenia. Uderza dużą dbałością o szczegóły i dobrą znajomością historycznych realiów, zwłaszcza w odniesieniu do wydarzeń toczących się w szesnastym wieku.
To jedna z tych lektur, które z całą pewnością na dłużej zagoszczą w naszej literackiej świadomości i do których będziemy powracać.
Lepszej rekomendacji chyba nie potrzeba!!!
Gorąco polecam!!!
Apokalipsa to mój ulubiony temat :), lubię się straszyć więc nie pogardzę tak znakomitą pozycją.