Archive for the ‘poczytaj mi tato’ Category

Antoni Dorogusz-Doroszkiewicz „5 bajek na dobranoc”

 

 Książeczka  „5 bajek na dobranoc” Antoniego Dorogusza-Doroszkiewicza to jak na rodzaj i stereotyp bajek które znamy i  do których przywykliśmy, pozycja troszeczkę nietypowa. Nie znajdziemy tu wszechobecnej, tryskającej kaskadami kolorów magii, złych czarnoksiężników, starych brzydkich wiedźm czy zamienionych w kamień bohaterów.  Nie czekają  nas walki ze smokami, oswobadzanie księżniczek,  czy wyprawy w poszukiwaniu legendarnych skarbów. Ale w tym przypadku w niczym to nie przeszkadza. Bardzo podoba mi się  że autor sięga do innej bardziej urealnionej tematyki, pobudzając w naszych pociechach zupełnie inne obszary zainteresowań.

To pięć bardzo mądrych, pouczających,  twórczych i co ważne świetnie napisanych opowieści o młodych zwierzętach, obdarzonych  wszystkimi cechami i wadami tak charakterystycznymi dla naszych milusińskich. Pakującego się w kłopoty  wilczka, który wbrew ostrzeżeniom mamy postanowił oddalić się od nory, ciekawskiego  młodego nietoperza, odważnego  i pełnego ofiarności zajączka, pracowitego bociana i ufnego  łatwowiernego kaczora. To historie o tym iż mimo kłopotów, przeciwności losu i lęków dzięki ciężkiej pracy, pomysłowości, odwadze i determinacji można wyjść obrotną ręka nawet z wydawało by się beznadziejnej życiowej sytuacji. To również jasny i ponadczasowy przekaz dotyczący wartości którymi powinniśmy kierować się w życiu zarówno w stosunku do zwierząt jak i samych siebie. Przewodnikiem po nim jest grupka małych trochę (co oczywiście zrozumiałe) zagubionych w  świcie  zwierząt  oraz wspaniały i pobudzający wyobraźnie otaczający ich świat przyrody. Pożądana pozycja dla wszystkich rodziców dbających o emocjonalny   i literacki rozwój swoich pociech.

Ks.S.Klimaszewski, L.Santucci „Legendy chrzescijańskie”

 Pełen fantazji, niesamowitości, barwności, tajemnicy, ludowego kolorytu magii i wiekowej mądrości zbiór chrześcijańskich legend zebranych  w  całość przez ks.Stanisława Klimaszewskiego  oraz Luiggiego Santucci. Wielka mozaika wielokulturowości (oprócz naszych rodzinnych legend, znajdziemy tu również te pochodzące ze Skandynawii, Francji, Hiszpanii, Niemiec i Rosji) oraz rożnych epok z których pochodzą prezentowane teksty (od głębokiego średniowiecza po czasy współczesne). Autorzy podjęli się tytanicznej pracy grupując te unikatowe przecież przekazy i próbując przełożyć tę często wielowiekowe  przekazywane z ust do ust, opowieści o Jezusie, Maryi czy żywotach świętych na język zrozumiały dla obecnego odbiorcy, nie tracąc przy tym tego unikatowego przekazu który jest w nich zawarty. Myślę że wynik przerósł nawet ich oczekiwania. Są jak opowieści średniowiecznych wędrownych bardów którzy przy ognisku czy w świetle dymiących świec snują  przepiękne chrześcijańskie opowieści, bawiąc, ucząc, tłumacząc i przenosząc słuchaczy w świat marzeń i cudów.  Pamiętajmy ich były one sposobem uzupełniającym nieznane bądź też słabo udokumentowane źródłowo  wydarzenia i fakty z życia Świętej Rodziny, męczenników czy wielkich przedstawicieli katolickiego Kościoła i wyobraźnia odgrywała tu niebagatelna rolę.

 Książka ks.Stanisława Klimaszewskiego i  Luiggiego Santucci to wspaniała lektura dla wszystkich zainteresowanych życiem religijnym ze szczególnym uwzględnieniem naszych najmłodszych którzy wyniosą z tej lektury oprócz niewątpliwej poznawczej wiedzy, naprawdę wiele niesamowitych wrażeń. Duży ukłon w stronę wydawnictwa PROMIC za naprawę staranne  wydanie tej publikacji: twarda, mieniąca się kolorami, porządnie zszyta okładka, znakomita jakość papiery i druku, gwarantująca jej  długą żywotność. Życzylibyśmy sobie aby wszystkie wychodzące w naszym kraju lektury były wydane z taką staranności.

Marta Maciaszek „Pewien Franek”

Znakomicie napisana, przepełniona humorem i pozytywną energią,  opowieść o siedmioletnim Franku, który w dniu swoich urodzin po raz pierwszy na swojej dziecięcej drodze zetknie się z naprawdę poważnym tematem: Gdzie jest dobro? Pytanie  to, zada mu karmiący gołębie staruszek i stanie się ono punktem wyjścia do ukazania historii kilkunastoletniego chłopca, jego rodziców, krewnych ( ciocia Matylda , babcia Zosia) i najbliższych mu przyjaciół: Rufusa i Pyśka. Wraz z nimi zmierzymy się z tym ważkim i ponadczasowym pytaniem, które nierzadko kształtuje i warunkuje całe nasze późniejsze dorosłe życie, spojrzymy na otaczający nas świat oczami dziecka, oraz  wczujemy się w tok jego chłopięcego rozumowania. Weźmiemy oczywiście również udział w przeróżnych harcach, psotach i psikusach tak charakterystycznych dla tego wieku, odkryjemy tajemnice strychu w domu babci i staniemy się uczestnikami  „wojny pomidorowej”.

Świetne dialogi i wyrywająca do przodu akcja spowoduje że książka  Marty Maciaszek „Pewien Franek” dostarczy nam i naszym pociechom (adresowana jest do dzieci w wieku od 4-10 lat) wielu niezapomnianych wrażeń, poprawi  z pewnością nasze samopoczucie, zaciekawi nas  i zaintryguje. Mimo lekkości przekazu podszyta jest wyraźnie głębsza nutą i to jej wielka zaleta, gdyż nie łatwo jest mówić o rzeczach ważnych, pryncypialnych do osób w tym przedziale wiekowym. Duży ukłon w stronę literackiego talentu i warsztatu autorki.

Lektura jest bardzo starannie i profesjonalnie wydana, zaopatrzona w porządna twardą oprawę (niezwykle kolorową i przyciągającą wzrok) i odpowiednio  zszyta. Zabrakło mi trochę ilustracji, które by uzupełniły teks, ale rozumiem że nie można mieć wszystkiego.

 Z całą pewnością wartościowa książka  dla całej rodziny .

Poczytaj mi Tato….

 

„Dziecięce mądrości czyli rymowanki z morałem”.

Ciekawy, zabawny, kolorowy i świetnie zilustrowany zbiór wierszyków z morałem dla naszych najmłodszych. W bardzo mądry, przyjemny w odbiorze i pozytywny sposób podpowiada i tłumaczy naszym milusińskim w jaki sposób należy się zachowywać i jak postępować w sytuacjach które spotykają na swej drodze każdego niemal dnia. Dotyczy to szeregu najprzeróżniejszych zagadnień obecnych w ich młodym życiu: relacji z dorosłymi, sposobu odnoszenia się do innych dzieci, dbania o porządek, szacunku dla zwierząt, codziennych obowiązków, odżywiania się, zabawy,  pracy, „mijania się z prawdą” i  wielu wielu innych.

 Uczy, bawi i wskazuje najlepsze rozwiązania pojawiających się problemów. Bardzo polecam tę niewielką książeczkę wszystkim rodzicom posiadającym pociechy w przedziale wieku do trzech do siedmiu lat, bo to głównie do nich skierowana jest  ta lektura. Zarówno wam jak i waszym dzieciom z całą pewnością zapewni znakomitą i pouczająca rozrywkę.

Andrea Pinnington „Piraci.100 kreatywnych zabaw i gier”

„Największa i najlepsza książka z zabawami i grami dla prawdziwych małych piratów”

 Nie wiem sam od czego to się zaczęło, chyba każdy chłopiec przechodzi taki etap fascynacji, w każdym bądź razie dla mojego smyka 

LICZĄ SIĘ TYLKO PIRACI!!! 

Bardzo się więc ucieszyłem mogąc spełnić jego marzenie i zabrać go w fascynującą wyprawę do świata morskich rozbójników.

 Otwierając książkę, chłopcy mogą poczuć się jak na pokładzie statku wśród spienionych morskich fal. W tej niezwykłej podróży towarzyszyć im będą nieodłączni kompani: chłonny umysł, bystre oko i zwinna ręka. Mali piraci popłyną przez pełne łamigłówek strony, pokonują meandry zawiłych labiryntów. Zmierzą się z niezwykłymi zadaniami logicznymi (porównywarki, uzupełnianki), wykażą zręcznością podczas zadań plastycznych (kolorowanki, dorysowywanki). Wyruszą na poszukiwanie złego pirata, którego list gończy muszą stworzyć, drogę wskaże im tajemnicza mapa którą nauczą się odczytywać. Mapa zaprowadzi ich także do prawdziwych skarbów małego korsarza, których w książeczce jest bez liku (naklejki, szablony, zawieszka na drzwi). Kiedy zniszczą ubranka wykorzystają kolorowe arkusze do projektowania szat za pomocą szablonów lub fantazji, do kompletu znajdą kapelusz i kordelas. Jako list w butelce mogą wysłać samodzielnie wymyśloną historię, których do stworzenia w książeczce jest kilka . Nie ominą ich także, zabawne testy sprawdzające czy są prawdziwymi piratami. Po długiej podróży, głodni jak wilki morskie, mogą z pomocą mamy upiec pyszne babeczki według przepisu okrętowego kucharza, który znajduje się w książce. Dla rozrywki mogą także zagrać w grę planszową lub domino. Zachować wspomnienia z niezwykłej wyprawy pomoże im wielka, dwustronna, rozkładana plansza umieszczona na końcu, którą samodzielnie uzupełnią załączonymi naklejkami. Gdy już pokonają bezkresne morza, rozwikłają zagadki, nauczą się pirackiego rzemiosła czeka na nich Dyplom Honorowego Pirata, który każdy smyk z dumą zawiesi w swoim pokoju.

 Na pewno nie będzie to podróż nudna ani monotonna, przeciwnie będzie to prawdziwa przygoda dla małych odkrywców, dzięki której dowiedzą się więcej o zwyczajach piratów. Książeczka w naturalny sposób zaspokaja dziecięca ciekawość, a przy okazji zabawy dziecko nabywa wiele przydatnych umiejętności jak choćby rozpoznawanie kierunków geograficznych, czy nauka korzystania z mapy. Ta pozycja dla dzieci, to niezwykle pasjonująca i prawdziwie intelektualna rozrywka a jednocześnie narzędzie edukacyjne wspomagające rozwój naszej pociechy. Zróżnicowane zadania, podane w nowatorskiej formie zachęcają dziecko do zabawy i nauki, ćwiczą zdolności manualne, spostrzegawczość, umiejętności logicznego myślenia i wyobraźnie. Duży format i sprytnie wyjmowane kartki zapewniają wygodę.

Książka jest genialnie skonstruowana, mój synek zakochał się w niej bez pamięci i ja sam co przyznaje bez bicia, z przyjemnością towarzyszyłem mu w tej podróży bawiąc się znakomicie jak mały chłopiec.

Goraco polecam!!!

 Szczególne podziękowania dla Wydawnictwa MUZA SA.

Andrea Pinnington „Księżniczki 100 twórczych zabaw i gier”

  „Największa i najlepsza książka z zabawami i grami dla prawdziwych małych księżniczek”

 Na pytanie o to jakie jest jej największe marzenie, moja czteroletnia chrześnica stwierdziła z całym przekonaniem.

CHCE BYĆ KSIĘŻNICZKĄ!!!

I masz problem, jak spełnić życzenie nie uszczęśliwiając dziecka kolejnym kiczowato- różowym banałem.

Wtedy wpadła mi w ręce właśnie ta książka.

Spełnienie marzeń o księżniczkach, podane w inteligentnej nie przesłodzonej formie.

Zabawna a jednocześnie edukacyjna, wspomagająca wszechstronny rozwój. Znakomitym pomysłem jest zabieg personifikacji, dziecko podpisując książeczkę na pierwszej stronie, może traktować ją jako swój własny pamiętnik księżniczki.Interesująca jest również forma w jakiej ukazała się ta pozycja z uwagi na wypinane dla wygody strony. Wszystko utrzymane w ładnej stonowanej kolorystyce.

Tak jak obiecała autorka, każda ze stu gier i zabaw jest jak najbardziej twórcza i kreatywna, zaś ich różnorodność powoduje iż książeczka długo się nie znudzi.

Zadania w nich zawarte rozwijają w dziecku zdolności plastyczne, prawdziwa szkoła rysunku ćwicząca rękę i oko: kopiowanie i uzupełnianie rysunków krok po kroku, łączenie punktów, dorysowywanie brakujących części obrazków, kolorowanie.  Są też zabawy wymagające oprócz zręczności, wykazania się wyobraźnią np: wymyślanie podpisów pod obrazkami, uzupełnianie bajeczek obrazkowych. Nauka projektowania min: sukni, korony, pałacu dla księżniczki, przy użyciu załączonego papieru dekoracyjnego.Wszystkim spodobają się zagadki które przy okazji dobrej zabawy rozwijają intelekt dziecka: znajdowanie różnic między obrazkami, zestawianie przedmiotów w pary, zapamiętywanie jak największej ilości szczegółów, tworzenie nowych wersji opowieści, labirynty do pokonania…

W „ Księżniczkach” znajdziemy także szablony, grę planszową, domino do wycięcia, zabawne quizy, a nawet przepis na czarodziejskie babeczki, które maluchy mogą upiec wraz z rodzicami.

I NAJLEPSZE NA KONIEC!!!

Wielka dwustronna kolorowa plansza, przedstawiająca baśniowy świat elfów i krainę morskich syrenek, do samodzielnego uzupełnienia załączonymi naklejkami.

To świetna i godna polecenia pozycja na nadchodzące długie zimowe wieczory. Niezastąpiona pomoc w czasie świątecznej gorączki dla zapracowanych i zabieganych rodziców i wiele, wiele  godzin wspaniałej, radosnej i rozwijającej zabawy dla dzieci.

Moja chrześnica była nią oczarowana!!!

Gorąco polecam!!!

Szczególne podziękowania dla Wydawnictwa MUZA SA