Peter A. Flannery „Decimus Fate i Rzeźnik z Guile”.tom II

„Czarownice, mroczni zabójcy czy potwory zamieszkujące labirynt podziemnych tuneli – to wszystko tylko preludium. Podążając za prawdą i rozwiązaniem zagadki przyjdzie im bowiem stanąć twarzą w twarz z osławionym Rzeźnikiem z Guile”.

Decimus Fate, mag, który odrzucił magię oraz były łowca demonów zwany Opiekunem, powracają w drugiej odsłonie powieściowego  cyklu  Petera A. Flannery’ego, tu  zatytułowaego  „Decimus Fate i Rzeźnik z Guile.

Tym razem para naszych niesłychanie  barwnych  i nietuzinkowych  bohaterów podejmuje się zadania odnalezienia dwójki zaginionych,  młodych mężczyzn co  w konsekwencji zmusi ich do zmierzenia się z ponurą miejską legendą o tajemniczym, krwawym  „Rzeźniku z Guile”.

Powieść trzyma bardzo dobry, solidny poziom swojej poprzedniczki. Nadal urzeka ciekawie zbudowaną  fabuła, dynamiczną (czasami nawet bardzo) akcją oraz wielostopniowo skonstruowaną intrygą, co powoduje iż stworzony przez autora obraz świata przedstawionego przemawia do nas całą, swoją mocą.

Interesująco oddany, nieco mroczny, klimat oraz właściwie stopniowane napięcie tworzy bardzo charakterystyczną i świetnie czytająca się opowieść. Tym bardziej iż towarzyszyć jej będzie cała plejada naprawdę oryginalnych, wyrazistych postaci, które, naturalnie, stają się katalizatorami  toczących się w powieści wydarzeń. I dotyczyć to będzie  zarówno postaci głównych jak i pobocznych,

Książka Petera A. Flannery’ego to opowiedziana w  dobrym literackim stylu historia o życiu i śmierci, trudnych, ludzkich wyborach oraz  konsekwencjach (bliższych i dalszych), które owe decyzje za sobą niosą. O przeplataniu się przeszłości z teraźniejszością, demonach dręczących duszę i ciało oraz iskierce nadziei i dobra, która tkwi w każdym z nas.

Opisując tą pozycję nie sposób pominąć bardzo dobrej, iście profesjonalnej oprawy edytorskiej (duży ukłon w stronę Wydawnictwa Fabryka Słów): porządna twarda oprawa,  dobra jakość papieru i druku oraz  czytelna czcionka, która pozwoli lekturze pozostać z nami naprawdę długo. Duży plus, również  za okładkę

Szczerze polecam  wszystkim fanom gatunku.

ZAPOWIEDŹ!!!

Dmitry Glukhovsky „Opowieści o Ojczyźnie”

Niepublikowane dotąd w Polsce opowiadania Dmitrija Glukhovsky’ego, autora światowych bestsellerów „Metro 2033” i „Futu.re”

Gdyby Rosja była normalnym krajem, tę książkę można by umieścić na półce z fantastyką. Rzeczywistość wyprzedza jednak fikcję. A ponieważ trudno być prorokiem we własnym kraju, nic dziwnego, że w swojej ojczyźnie Glukhovsky został uznany za „agenta obcego wpływu” i jest ścigany listem gończym.

„Opowieści o Ojczyźnie” to zbiór zaskakujących i dających do myślenia opowiadań, które pozwalają zajrzeć do wnętrza rosyjskiej duszy. Glukhovsky zabiera nas w przedziwną podróż: trafiamy za kulisy rosyjskich wyborów, odkrywamy mechanizm wydawania drakońskich wyroków, podążamy absurdalnymi ścieżkami awansu partyjnych aparatczyków, lądujemy w samym środku etnicznego konfliktu w armii, który grozi anihilacją Kaukazu, przenosimy się do spowitego siarkową mgłą mrocznego Norylska, a później do nowobogackiej Rublowki, by poznać pewnego uroczego pluszowego misia… A wszystko to utrzymane w poetyce realizmu magicznego.

Śmiech, płacz, złość, współczucie. Ta książka – jak każda Glukhovsky’ego – jest nasycona emocjami. I jak każde jego dzieło zawiera mnóstwo gorzkiej prawdy, ale też… iskierkę nadziei.

Grzegorz Kucharczyk „Historia Polski 1914–2022”

„Dzieje naszego kraju w tym burzliwym okresie udowadniają, że nie można samodzielnie działać i myśleć, jeśli nie znamy własnej historii, która buduje naszą tożsamość i bez której nie ma nas jako niepodległego bytu kulturowego, a w konsekwencji i państwowego”.

Trzymamy w swoich rękach  najnowsze kompendium wiedzy o Polsce, dawnej i obecnej, pióra Grzegorza Kucharczyka, obejmujące okres od 1914 roku  po rok 2022, czyli czasy nam już jak najbardziej współczesne.
Znakomicie wydane i  udokumentowane jest opisem  najważniejszych wydarzeniach rozgrywających się w naszym kraju, bądź też bezpośrednio lub pośrednio z nim związanych. Kompleksowo porusza  całokształt zagadnień wymienionego okresu z zakresu polityki ( i geopolityki), gospodarki, wojskowości, przemian ustrojowych i społecznych, obyczajowości, religii czy zjawisk kulturowych.

W sposób szczególny odnosi się autor do problematyki związanej z walką o odzyskanie przez Polskę niepodległości, burzliwym okresem II Rzeczypospolitej, napaścią hitlerowskich Niemiec ( a 17 września 1939 roku również Związku Radzieckiego), okresu okupacji oraz przejęcia władzy w naszym kraju przez polskich  komunistów  i czasy PRL-u.

Widać wyraźnie że ta ostatnia  tematyka jest naszemu  historykowi zdecydowanie bliska a rozpiętość tematyczna (walka podziemia niepodległościowemu, zbrodnicza działalności aparatu bezpieczeństwa, skomplikowane stosunki Państwo – Kościół, polityka zewnętrzna i wewnętrzna,  socjalistyczna gospodarka, opozycja demokratycznej i społeczne bunty -Październik 1956, Grudzień 70 itd), podparte ogromną wiedzą i merytorycznym  przygotowaniem polskiego historyka daje nam doskonały wgląd w ten dramatyczny dla naszego kraju i narodu okres.

Dla mnie, osobiście, najciekawszymi wątkami książki  są te zawarte  w trzech ostatnich,  opisanych przez autora, dekadach,  począwszy od zapoczątkowanych przy Okrągłym Stole przemianach, po czas nam już obecny, szczególnie w aspekcie wydarzeń o charakterze  politycznym i społecznym. I w tym miejscu mam, niestety, z tą publikacją pewien  problem, ponieważ uwidaczniają się tu wyraźnie polityczne sympatie piszącego (przekłada się to, naturalnie, na szereg opinii i sądów zawartych w tekście) co zdecydowanie obniża bezstronność i obiektywizm autora. A na to, moim skromnym zdaniem, historyk, zwłaszcza przy tęgo rodzaju publikacji, nie powinien, sobie pozwalać.

Książkę Grzegorza Kucharczyka „Historia Polski 1914–2022 bardzo dobrze się czyta, jest więc  przeznaczona dla tych wszystkich, którzy interesują się naszymi dziejami najnowszymi i chcą pogłębić swoją wiedzę o ludziach i wydarzeniach tego okresu. 

Fauda-serial

Zapowiedź!!!

Nakładem wydawnictwa Bellona 25 stycznia 2023,  ukaże się książka Christophera Machta „Spowiedź carycy Katarzyny II. Szczera rozmowa z miłośniczką romansów.Katarzyna II Wielka jest uznawana za jedną z  największych postaci, które zasiadły na carskim tronie Rosji! To również kobieta, która kochała seks i nigdy się z tym nie kryła. Co takiego czyniła wieczorami? Jak wyglądała legendarna Bursztynowa Komnata, w której spędzała czas? I co robiła w swym „Pokoju Rozkoszy”? Ile jest prawdy w tym, że jeden z jej kochanków przeprowadzał test mężczyznom, którzy w przyszłości mieli się znaleźć w jej sypialni? I jak do tego wszystkiego odnosił się jej mąż Piotr, który objął tron Rosji, ale wkrótce został obalony na polecenie Katarzyny i zamordowany w niejasnych okolicznościach? Na te wszystkie pytania władczyni opowiada w rozmowie ze swoim kochankiem, przyszłym królem Polski Stanisławem Poniatowskim. Poznajcie zatem historię bodaj największej królowej romansów wszech czasów !

Michael Butter  „Teorie spiskowe”.

„Nowe narracje spiskowe pojawiają się każdego dnia. Jedni w nie wierzą, drudzy obawiają się fatalnych skutków konspiracjonizmu”.

„Mark Zuckerberg jest człekokształtną jaszczurką, amerykański rząd zlecił atak na World Trade Center, a lądowanie na Księżycu to kłamstwo”.

Teorie spiskowe towarzyszą ludzkości niemal od zarania dziejów, rozpalały wyobraźnie, kreowały rzeczywistość, wypaczały fakty, wpłynęły na życie i funkcjonowanie niezliczonych ludzkich mas. Tłumaczyły tajemnicze wydarzenia, niepokojące zjawiska, zagadki przeszłości, skrzętnie skrywane sekrety wielkich, sławnych postaci i rządów.

Mimo upływu lat nadal funkcjonują gdzieś w naszej świadomości (pojawiają się zresztą nowe), sposobie myślenia, wypływając i dając o sobie znać przy różnych politycznych czy dziejowych okolicznościach.
Jedne, opierają się na pewnych historycznych, naukowych  czy choćby pseudonaukowych przesłankach i pewnej dozie prawdopodobieństwa , inne wydają się być zupełnie absurdalne i oderwane od jakiejkolwiek rzeczywistości.

Jakby jednak nie było, niepodzielnie karmią się odwieczną ludzką ciekawością, pragnieniem odkrywania tajemnic, pogonią za sensacją, bardzo tendencyjnym tłumaczeniem zachodzących w świecie wydarzeń i zmian.      
 Michael Butter podjął się próby spojrzenia na to fascynujące (bądź, co bądź) zjawisko w sposób bardzo analityczny, rozbierając je niemal na czynniki pierwsze i spoglądając na nie przez szeroki pryzmat: historyczny, kulturowy, polityczny, socjologiczny, społeczny oraz psychologiczny, tworząc szerokie spektrum, mające na celu przybliżenie czytelnikom wymiaru tego wielowiekowego fenomenu.

To czym są, w swojej istocie, teorie spiskowe ? Co leży u podstaw ich powstania? Jak rozwijały sie i rozwijają nadal, na przestrzeni dekad i lat. Jak ewoluują w zależności od epok oraz  czynników wewnętrznych i zewnętrznych?  Jaki wpływ w wymiarze dziejowym ale i współczesnym, mają na nasze  życie i postrzeganie otaczającej nas rzeczywistości?  Dlaczego tak wiele z nich przetrwało i nadal funkcjonuje w świadomości społecznej?  Kim są  wreszcie ludzie, którzy wierzą w zawarte w teoriach spiskowych (często zupełnie fantastycznych) treści?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziemy w prezentowanej tu lekturze.  

Bardzo ciekawie prezentują się wątki   dotyczące czasów dzisiejszych oraz  łatwości rozpowszechnienia się tego zjawisko (również wzrostu jego atrakcyjności)  poprzez  globalną sieć internetową oraz niebezpieczeństw, które rozmaite teorie spiskowe za sobą niosą, zarówno dla samych wyznawców jak i  konkretnych społeczeństw (przykład Stanów Zjednoczonych czy Niemiec).

Autor ma naprawdę dobre pióro,  piesze lekko, swobodnie (miejscami ociera się wręcz o gawędziarstwo)  z wyraźnym  ( i to zdecydowanie na plus) dziennikarskim zacięciem nie przytłaczając,  przy tym, czytelnika ciężarem czy nadmiarem informacji. 

Książka  Michaela Buttera „Teorie spiskowe” jest lekturą, która z całą pewnością pozwoli nam na chwilę oderwać się od codziennych spraw i na chwile zagłębić się w intrygujący świat tajemnic, niewyjaśnionych zagadek i spiskowych teorii dziejów, dawnych i obecnych.

Gorąco polecam.    

Jack Barsky „W głębokiej konspiracji”.

„Jedna decyzja może zakończyć wszystko… lub doprowadzić do niespodziewanego odkupienia.
8 października 1978 roku obywatel Kanady William Dyson wysiadł z samolotu na lotnisku O’Hare w Chicago i skierował się ku kontroli celnej. Dwa dni później William Dyson przestał istnieć”.

Kilka lat temu na jednej z popularnych platform  miałem okazję oglądać  bardzo interesujący serial, zatytułowany „Zawód Amerykanin”, traktujący o parze radzieckich szpiegów tzw. „nielegałów”, udających przykładową amerykańską rodzinę (znakomita rola Keri Russell  i Matthew Rhysa ) a  tak naprawę  wykonujących tajną działalność na  rzecz ZSRR.

Wydarzenia przedstawione w tym obrazie były naturalnie fikcyjne, natomiast (wiemy to dziś ponad wszelką wątpliwość na podstawie rozlicznych dokumentów oraz zeznań uciekinierów za „żelaznej kurtyny”)  że samo zjawisko „uśpionych”, czasami latami,  komunistycznych agentów w Stanach Zjednoczonych  oraz innych krajach zachodnich było (a być może jest i nadal) zjawiskiem jak najbardziej  realnym. Szczególnie  w okresie tzw.”zimnej wojny”, kiedy to dwubiegunowy, geopolityczny, układ sił na świecie groził wybuchem III wojny światowej.

Doskonale obrazuje to autobiografia radzieckiego szpiega Jacka Barsky’ego (a właściwie urodzonego  Niemczech Wschodnich  Albrechta Dittricha), który pod fałszywą, stworzoną przez sowieckie służby, tożsamością przez lata  prowadził  tajne operacje na terenie USA.

Książka „W głębokiej konspiracji” jest swoistym rozliczeniem sie autora z własną, burzliwą przeszłością, podwójnym życiem, podwójną lojalnością oraz trudnymi, życiowymi wyborami, zarówno tymi  zawodowymi jak i osobistymi.

To opowieść o człowieku  uwikłanym w historię  pewnej epoki (szczęśliwie odeszła już w niebyt) w której ideologia i polityka brutalnie wkraczała w życie jednostki.
Obserwujemy losy Albrechta Dittricha od lat najmłodszych (ciekawie ukazany historyczny rys powojennej Niemieckiej Republiki Demokratycznej-niewielu w Europie już o niej pamięta) aż po czasy nam współczesne. Poznajemy motywy, które skłoniły młodego, wykształconego  i ambitnego człowieka  do podjęcia się szpiegowskiej działalności na rzecz Związku Radzieckiego, proces rekrutacji, prowadzone na wielu płaszczyznach szkolenie, które miały go przygotować do najważniejszej roli życia, wtapianie się (już jako Jack Barsky)  w amerykańskie społeczeństwo  oraz agenturalne działania,  prowadzone przez naszego bohatera na terenie Stanów Zjednoczonych. 

W książce bardzo wyraźnie podkreślone są  wątki osobiste  i rodzinne (autor posiada rodzinę po obu stronach oceanu) co, wobec specyfiki  wykonywanej profesji,  powoduje  trudne, bolesne relacje z najbliższymi i w sposób pośredni czy bezpośredni rzutuje na  jego życie i stan psychiczny.  W połączeniu z wieloletnim stresem  oraz  poczuciem ciągłego zagrożenia, wynikającym z prowadzenia życia w konspiracji, stanie się ono jedną z głównych przyczyn podjęcia współpracy z rządem amerykańskim – szczegółów naturalnie nie chce zdradzać aby nie psuć nikomu przyjemności obcowania z lekturą.

Reasumując. Książka Jacka Barsky’ego  „W głębokiej konspiracji” jest bez wątpienia publikacją wartą polecenia i to nie tylko miłośnikom historii najnowszej. 

Anette Askvik album Liberty

Christopher Macht „Spowiedź Himmlera”

Jeśli Zło można w jakikolwiek sposób spersonifikować to dla  wielu ludzi XX wieku będzie miało ono twarz reichsführera SS Heinricha Himmlera. Jednego z najważniejszych i najpotężniejszych  postaci III Rzeszy (drugiej po Adolfie Hitlerze),  naczelnego dowódcę SS, szefa policji, Gestapo, ministra spraw wewnętrznych, dowódcy armii rezerwowej Wehrmachtu  i  głównego architekta ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Filaru nazistowskiego totalitaryzmu i gorącego orędownika  zbrodniczej narodowosocjalistycznej doktryny, której gorliwa realizacja postawiła go w rzędzie największych zbrodniarzy i ludobójców  w historii.

Nic więc dziwnego iż jego życiorys oraz  polityczna biografia  od lat są przedmiotem wnikliwych badań historyków całego świata, co skutkuje, naturalnie, wysypem literatury, zarówno tej bardzo fachowej i merytorycznej  jak i tej bardziej popularnonaukowej, skierowanej do masowego odbiorcy. Z taką też mamy do czynienia w odniesieniu do prezentowanej tu pozycji, zatytułowanej „Spowiedź Himmlera” pióra Christophera Machta

Ta książka to, oczywiście,  literacka fikcją (owszem efektowna i przyciągająca uwagę) co jasne jest  dla każdego, kto choć trochę interesuje się historią najnowszą, a szkoda, gdyż możliwość dotarcia do prawdziwych, szczerych wynurzeń  Heinricha Himmlera dałoby  badaczom oręż  o ogromnym, historycznym i poznawczym znaczeniu.  Co do samej formy publikacji  czyli „wywiadu rzeki”  to dysponując bogatym i  różnorodnym materiałem dowodowym, licznymi archiwalnymi dokumentami, wspomnieniami oraz ogromną literaturą przedmiotu,  posiadając dobry literacki  warsztat ( a takim  autor, niewątpliwie, dysponuje)  można całkiem sugestywnie  przedstawić jak taki wywiad czy spowiedź  mógłby wyglądać w rzeczywistości. 

W taki też, moim zdaniem, sposób, ową lekturę  powinniśmy  potraktować, choć  język, którym posługują się obydwaj rozmówcy, miejscami zupełnie nie przystaje do opisywanych czasów  i ma  zdecydowanie zbyt współczesne brzmienie, co, siłą rzeczy, znacznie obniża  wiarygodność przekazu. Pytanie zaś, zadane przez alianckiego oficera (ewidentnie musiał  posiadać  prorocze zdolność!?)  hitlerowskiego zbrodniarzowi o świadomość faktu   iż za kilka  dziesięcioleci  pojawi się określenie „polskie obozy koncentracyjne” woła już, naprawdę, o pomstę do nieba…

Pomijając ten aspekt publikacji, należy stwierdzić iż książkę czyta się, naprawdę, dobrze,  choć jest ona skierowana raczej do czytelnika,  który dopiero rozpoczyna swoją przygodę z tą tematyką.

Będzie miał on okazję poznać wiele mało znanych faktów  związanych z życiem tego  zbrodniarza   oraz  jego wieloletnią  działalnością w najwyższych strukturach nazistowskiego państwa. Dotyczy to zarówno życia osobistego, spraw rodzinnych, meandrów wielkiej i  małej polityki,  partyjnych  rozgrywek, podejścia do  narodowosocjalistycznej  ideologii,  Adolfa Hitler (oraz innych, niemieckich, prominentów),  wojny,  stosunku do Żydów, obozów koncentracyjnych oraz  zbrodni popełnionych na jego bezpośredni czy pośredni rozkaz.

Lektura  Christophera Machta  „Spowiedź Himmlera”   z całą pewnością zadowoli  wszystkich interesujących się dziejami najnowszymi,  ze szczególnym uwzględnieniem hitlerowskiej dyktatury,  chcących pogłębić swoją wiedzę o ludziach i wydarzeniach tamtego okresu.

Anton Czechow ” Wyspa Sachalin. Notatki z podróży”.

„Wstrząsający opis prawzoru Gułagu napisany przez mistrza literatury rosyjskiej”.

Myślę że dla większości miłośników literatury Antona Czechow nie jest autorem kojarzącym się z literaturą faktu czy reportażem. Ten wielki rosyjski dramaturg i nowelista ma jednak w swoim ogromnym, literackim, dorobku również i  taką pozycję i jest nią właśnie prezentowana tutaj książka  „Wyspa Sachalin. Notatki z podróży”.

Stała się ona owocem trzymiesięcznej  podróży jaką odbył auror w 1890 roku na rosyjską  wyspę Sachalin, miejsce zesłań  i katorgi XIX wiecznej Rosji.

To wyłaniający się z treści okrutny, ponury, wynaturzony choć wbrew pozorom, wielowymiarowy świat strasznej ludzkiej  katorgi, wpisany w surowy i  nieprzyjazny człowiekowi klimat wyspy na „krańcach świata”. Bo jeśli miejsce to  nie było piekłem w czystej postaci to z całą  pewnością było  jego przedsionkiem.

Mimo odległego historycznego kontekstu jest  to, bez wątpienia,  jedna z tych lektur wobec których nikt nie pozostaje obojętny a bezmiar ludzkiego cierpienia,  wyniszczającej pracy fizycznej, powszechnego  głodu, wszechobecnych  choroby, zimna, nędzy i braku nadziei na poprawę swego losu dosłownie przytłacza odbiorcę.

Bardzo rozbudowana warstwa opisowa i skrupulatność dokumentacyjna (niekiedy trochę nużąca-przyznaje) kreśli nam dramatyczne  losy tych wszystkich, których życiowym  nieszczęściem stało się zesłanie na ową nieludzka ziemią.
Czechow w swoich relacjach jest niezwykle  dokładny czy wręcz drobiazgowy, dokumentując niemal wszystkie przejawy egzystencji  na Sachalinie, zarówno w odniesieniu do więźniów, strażników,  rosyjskiej administracji  jak i nielicznej na tym terenie ludności miejscowej z ich zadziwiającą kulturą i obyczajami.

To ukazane  na konkretnych przykładach bezwzględne i zbrodnicze oblicze carskiego  systemu, odciskającego,  w takim czy innym stopniu, swoje piętno,   na wszystkich, bez wyjątku, bohaterach reportażu, stając się wstrząsającym świadectwem owych tragicznych czasów.

Warto zwrócić również uwagę na   niezwykle plastyczne i sugestywne opisy przyrody oraz  klimatu wyspy, będące wyrazem zarówno znakomitego pióra aurora jak i ciekawego spojrzenia na ten odległy geograficznie fragment dawnej Rosji.

Książka  Antona Czechowa ” Wyspa Sachalin. Notatki z podróży” to poruszająca lekcja historii z której wnioski wyciągnąć powinniśmy wszyscy tym bardziej  i jak uczy nas historia oraz  współczesność pewne procesy i mechanizmy sprawowania władzy w Rosji są, niestety, niezmienne. Gorąco polecam.